Świat Informatyki 2006 - Wszystko dla Was!

ANKIETA
Czego potrzebujesz najbardziej?

programów w C++
programów w Delphi
szablonów stron www
czegoś innego
 

PROGRAMY, KURSY
GOTOWE PROGRAMY
KURS C++
KURS DELPHI
KURS PHP
TWORZENIE WWW
WEBMASTER
PRZYSPIESZANIE PC
PROGRAMY DO PORAD
 

MATURA
WSTĘP
PREZENTACJA I
PREZENTACJA II
MOTYWY
LEKTURY
PORADY - STRES!
 

NASZ HOSTING

 

NOWA MATURA

Pierwowzory greckie inspiracją dla sztuki nowożytnej

W artykule znajdziecie:

  • Esej Jacka Inglota, w którym autor pisze o:

  1. archetypie wędrowca,

  2. toposie wędrówki i jego znaczeniu,

  3. bohaterach tułaczach,

  4. kulturotwórczej roli Odysei.

  • Szkic Marzeny Woźniak - Łabieniec, a w nim o:

  1. klasycyzmie we współczesnej poezji polskiej,

  2. nawiązaniach do sztuki minionych epok w wierszu współczesnym.

 WĘDRÓWKI ODYSEUSZA METAFORĄ LUDZKIEGO LOSU

1. Człowiek - wieczny wędrowiec

Czy życie człowieka można porównać do wędrówki? Niewątpliwie tak, gdyż człowiek, podobnie jak każda żywa istota, znajduje się w ciągłym ruchu, przemierza swój świat zarówno w czasie, jak i przestrzeni. Człowiek to nie tylko homo sapiens (człowiek rozumny), ale w równym stopniu jak to ujął św. Augustyn - homo viator (człowiek wędrowiec), nieustannie zmierzający ku jakiemuś celowi .

"Tylko podróż jest życiem, tak jak, odwrotnie, życie jest podróżą"

                                                       Jean Paul (Johan P. Friedrich Richter)

Istotą człowieczego życia - wędrówki jest poszukiwanie prawdy, zdobywanie wiedzy o świecie - wszak często mówi się, iż uczymy się całe życie, a podróże kształcą. Postrzegając i analizując świat, uczymy się go zarazem, gdyż inaczej nie będziemy go w stanie zrozumieć i w konsekwencji sprawnie w nim funkcjonować. Nawet gdy ktoś prowadzi wybitnie osiadły tryb życia, nieustannie wędruje przez czas, a świat w postaci ludzi i zdarzeń przychodzi do niego, czyniąc zeń mimowolnego podróżnika.

2. Odyseja źródłem toposu wędrówki

Przykładem archetypicznego wędrowca, którego wieloletnia tułaczka staje się uniwersalną metaforą ludzkiego życia, jest - obok Eneasza, Holendra Tułacza, Ahaswerusa (Żyda Wiecznego Tułacza) czy Jazona - niewątpliwie Odyseusz, najsłynniejszy żeglarz w dziejach literatury, bohater drugiego obok Iliady poematu Homera - Odysei, właściwy zdobywca Troi, gdyż to on wpadł na pomysł, aby podstępnie zostawić pod murami niezdobytego miasta drewnianego konia z ukrytymi wewnątrz wojownikami. Epos przedstawia losy bohatera, który po zdobyciu Troi usiłuje powrócić do domu, co okazuje się wcale niełatwą sprawą i zajmuje mu aż 10 lat. Jego wędrówka po baśniowych krainach (sytuowanych przez wielu badaczy Odysei na wybrzeżach i wyspach Morza Śródziemnego) to nie tylko metafora ludzkiego życia, lecz także przykład popularnego toposu obecnego w wielu dziełach i epokach. Pierwszym argumentem na rzecz tezy, że wędrówka Odyseusza to metafora ludzkiego życia, jest już sama inwokacja Odysei definiująca opowiadaną historię bohatera jako podróż, której celem staje się doświadczanie świata w jego rozmaitych postaciach: Męża głoś, Muzo, pełnego wykrętów, który zburzył święty gród Troi, a potem wiele wędrował, widział miasta, ludzi tak wielu i ducha ich poznał (przeł. Jan Parandowski). Zatem już w pierwszych wersach poematu Homer określa, czym Odys będzie się zajmował w czasie swej wędrówki - poznawaniem. A poznawanie, badanie świata jest, jak już wspomnieliśmy, główną funkcją życia - dlatego bohater Odysei odwiedza mitologiczne krainy starożytności, docierając aż tam, gdzie kończy się świat żywych, a zaczyna królestwo Hadesa. Innym argumentem przemawiającym za tym, że wędrowanie stanowi dla Odyseusza istotę jego życia, jest to, że mógł przerwać swą podróż i osiedlić się na stałe w którejś z odwiedzanych krain. Miał wszak po drodze kilka kuszących propozycji, mógł zostać choćby w kraju Lotofagów, gdzie, jedząc lotos, zapomniałby o wszystkim pogrążony w błogiej nieświadomości. Lecz Odys odrzuca tę możliwość, przemocą zabiera objedzonych lotosem towarzyszy i znowu puszcza się na morze, nie bacząc na czyhające nań niebezpieczeństwa. Kolejną okazją do spokojniejszego życia jest pobyt u czarodziejki Kirke lubiącej zamieniać nieproszonych gości w świnie. Po początkowych nieporozumieniach między gospodynią a przybyszem zapanowała doskonała komitywa - nic nie stało na przeszkodzie, aby zostać w tej arkadii, w której na niczym nie zbywało. Odyseusz porzuca ją jednak, aby po przygodzie z bydłem Heliosa, stracie okrętu i śmierci towarzyszy wylądować samemu na wyspie Ogygii, gdzie mieszka nimfa Kalipso. Przebywa tam lat siedem, zostaje kochankiem boginki, lecz cały czas wyrywa się na morze, odrzucając nawet dar nieśmiertelności. To oczywisty dowód na to, że Odys nie został stworzony do życia osiadłego, jego żywiołem jest wędrówka, w niej spełnia i w jej trakcie doświadcza najistotniejszych dla swego życia zdarzeń. 

3. Podróż - istotą i warunkiem życia

Z powyższego wynika argument kolejny - życie nie szczędzi człowiekowi rozmaitych doznań, zarówno tych wspaniałych, jak i okropnych, przerażających. Swe największe przygody przeżywa Odys tylko w czasie wędrówki - gdy siedzi u Kirke czy Kalipso, nie dzieje się literalnie nic, np. rok pobytu na wyspie czarodziejki narrator kwituje jednym zdaniem: Więc rok cały, jak doba idzie tuż po dobie, / Przy winie, smacznej strawie siedzim tam gościną (przeł. Lucjan Siemieński). Jedynie podczas wędrówki doświadcza zarówno rzeczy wspaniałych (np. cudowny i uwodzicielski śpiew syren, którego dzięki radzie Kirke słuchał, nie ponosząc żadnego uszczerbku), jak i prawdziwych koszmarów, jak choćby przygody z ludożerczymi Lajstrygonami i okrutnym Polifemem. W czasie tych wędrówek ma okazję udowodnić, że dany mu przydomek "najsprytniejszego ze śmiertelnych" nie jest jedynie kurtuazyjną formułką. Człowiek spełnia się w działaniu, w walce z przeciwnościami losu - a tych na drodze Homerowego bohatera nie brakowało. Pozostawanie w miejscu, osiadły tryb życia nie dostarczają ani przygód, ani emocji. Zamiast żyć, człowiek pogrąża się w letargu, jakby śnie , który zwany jest często bratem śmierci. Innym dowodem na bliską tożsamość życia i wędrówki wydaje się to oczywiste spostrzeżenie, że jedno i drugie musi mieć swój kres i cel - każdy człowiek nieuchronnie zmierza do krainy, z której nie ma powrotu: śmierci; każda wędrówka kiedyś się kończy i utrudzony homo viator wreszcie ustanie. Finałem wędrówki Odyseusza będzie Itaka, do niej zmierza od początku  i o niej marzy, za nią wciąż tęskni. Każda wędrówka (i życie) do czegoś prowadzi - wędrowiec szuka swego celu (najczęsciej domu, starego lub nowego), człowiek zaś sensu życia, przyczyny, która uzasadniałaby jego byt na ziemskim padole. Temu służy też wyprawa do Hadesu - Odyseusz schodzi do świata umarłych, aby uświadomić sobie przyczyny swego postępowania, spojrzeć w przeszłość, wrócić do korzeni, doznać wtajemniczenia w sprawy ostateczne. temu służą rozmowy z umarłymi, z matką, Achillesem i Agamemnonem. Doświadczenia przeszłości pomagają bohaterowi w wyborach czekających go w przyszłości. 

4. Podróżowanie - przeznaczeniem człowieka

Z pobytu w Erebie (synonim Hadesu - najciemniejsza jego część) wynika też argument kolejny - dla Odyseusza wędrówka to nie tylko sposób egzystencji, to coś więcej, to los, jaki narzuca mu Przeznaczenie. Wieszczek Tejrezjasz, do którego przede wszystkim przybył, przepowiada mu samotny powrót do domu, krwawą rozprawę z zalotnikami, odzyskanie żony i majątku, ale i zarazem nową podróż: Co gdy spełnisz, weź wiosło, idź z nim w świat za oczy / Szukać ludzi, którzy nic o morzu nie wiedzą, / Którzy niesoloną strawę zwykle jedzą, / Długowioślanych łodzi też nie znają wcale / Ni wioseł, istnych skrzydeł muskających fale (przeł. Lucjan Siemieński). Dopiero po odnalezieniu tej krainy będzie mógł na dobre wrócić do domu i tam w późnej starości, doczekać śmierci, która przyjdzie z morza (zatem z drogi, ze szlaku, który tyle razy przemierzył!). Wieszczek nie objawia mu woli własnej, lecz wyroki Przeznaczenia - bo i niebo chce widzieć w Odyseuszu przede wszystkim wędrowca. Ku takiemu losowi został zrodzony i jedyne, co może zrobić, to poddać się woli siły wyższej i dopełnić swego przeznaczenia w kolejnej wielkiej wędrówce. Francuski poeta Charles Baudelaire zauważył: "Prawdziwi podróżnicy to ci, którzy wyruszają, aby wyruszyć".

5. Podróże - próba charakteru

I tu pojawia się spostrzeżenie w oczywisty sposób wiążące się z postawioną na początku tezą. Gdy uważniej przyjrzymy się bohaterowi Homera, zauważymy, że dla Odyseusza sama wędrówka, nieustanna podróż staje się celem i sensem. Życiowy aktywizm, tak istotny podczas pełnej niebezpieczeństw morskiej tułaczki wydaje się powołaniem tego człowieka. Co prawda nie chciał wziąć udziału w wojnie trojańskiej i w tym celu symulował obłęd, lecz potem wyrósł na jednego z jej aktywniejszych uczestników. Odyseusz to zwolennik walki do samego końca, ostro sprzeciwiający się przerwaniu oblężenia. W trakcie swej wieloletniej wędrówki przechodzi prawdziwą próbę charakteru, musi dowieść swej odwagi (przygoda ze Scyllą i Charybdą), sprytu ( walka z Polifemem) czy wierności (w końcu odrzuca pokusy wiecznie młodych boginek; nieustannie tęskni za domem). Można by rzec, nieco parafrazując znane słowa Terencjusza, że Odysowi nic, co ludzkie, nie zostało oszczędzone. Doznał całej pełni ludzkich uczuć, pragnień i pokus. Gdyby nie wyruszył z Itaki, nie byłoby to - w takim przynajmniej stopniu możliwe.

6. Kulturotwórcza rola Odysei

Do podobnych wniosków skłania Odys, znany wiersz Leopolda Staffa. W utworze tym adresat wypowiedzi (czytelnik) zostaje wprost zestawiony z Odysem - człowiek nie powinien się niepokoić trudami życia, cierpieniami, błędami, krętymi nieraz drogami , gdyż istotą życia jest podążanie do przodu (O to chodzi jedynie, / By naprzód wciąż iść śmiało), ku wytyczonemu celowi, nawet gdy zdaje się on nieosiągalny i jesteśmy skazani na błądzenie - Bo zawsze się dochodzi / Gdzie indziej, niż się chciało. Mimo wszelkich przeciwności nie wolno tracić z oczu celu wędrówki, ponieważ: Każdy z nas jest Odysem, / Co wraca do swej Itaki. I w tym stwierdzeniu zawiera się cała istota mozolnej ludzkiej egzystencji. Podsumowując powyższe argumenty. możemy jedynie potwierdzić początkową tezę: Wędrówki Odyseusza to metafora ludzkiego życia. Bohater eposu Homera reprezentuje archetyp wędrowca, który symbolizuje człowiecze nieustanne poszukiwanie sensu życia, zmaganie się z przeciwnościami losu i niezłomność w pragnieniu dotarcia do celu. Do dziś przemawia do czytelników uniwersalizm opowieści o słynnym podróżniku, czego dowodem jest to, iż literatura wciąż nawiązuje do dzieła wielkiego aojdy, np. powieściową wariacją na temat Odysei jest Ulisses irlandzkiego pisarza Jamesa Joyce'a z 1922 r. Gdy Odys przemierzał mityczne krainy, przeżywając tyle przygód, wędrował zarazem w głąb siebie, poszukując swego prawdziwego ja. Wrócił z wędrówki odmieniony tym doświadczeniem, duchowo wzbogacony, gdyż - jak powiada przysłowie - podróż czyni mądrego mędrszym, a głupiego głupszym. Wędrówka dopełniła go jako człowieka - stała się treścią jego życia. Wynikające z niej metaforyczne uogólnienie odnosi się do każdego, kto może o sobie powiedzieć, że naprawdę żył. Gdyż żyć, znaczy wędrować.

                                                                                :-D     Jacek Inglot

Tekst na podstawie: Most. Starożytność, Stentor, Warszawa 2004r.

Szkic Marzeny Woźniak - Łabieniec w II części Prezentacji.

 




 

Design © 2006 Świat Informatyki 2006

ARTYKUŁY
SYSTEMOWE
PRZYSPIESZANIE PC
MULTIMEDIALNE
OCHRONA PC
BIUROWE
INTERNETOWE
FELIETON
RÓŻNE
 

WYSZUKIWARKA

Szukaj

 

POLECAMY!

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!